Wiekowo

fot. Wiekowo

Rozległa wieś przy drodze z Witkowa do Powidza. Ładnie położona nad jeziorem Niedziegiel (Skorzęcińskie). W 2011 roku liczyła 411 mieszkańców. W przeszłości trzy oddzielne miejscowości Wiekowo przy drodze z Witkowa do Powidza, na północny-zachód od niej Podwiekowo oraz położone nad jeziorem Wiekówko. W centrum wsi dwór z początku XX wieku.

Dzieje wsi:

1399 roku.

Pierwsza wzmianka w źródłach pisanych o Wiekowie.

1564 roku.

W Wiekowie jest 8 łanów ziemi uprawnej kmiecej, mieszka tam 1 zagrodnik oraz jest też karczma.

W Wiekówku jest 1 łan ziemi oraz mieszka 2 zagrodników.

  • Atlas historyczny Polski. Rejestry poborowe województwa kaliskiego w XVI w., red. M. Słoń, http://atlasfontium.pl

Wiekowo, Wiekówko, Podwiekowo i okolice na mapie z 1803 roku.

1837 roku.

Wieś Wiekowo liczy 8 domów i 80 mieszkańców. Jest własnością p. Jeske. 

Wiekówko

Liczy 6 domów i 70 mieszkańców. Własność p. Jeske.

Podwiekowo

Składa się z 4 domów i 55 mieszkańców. Właściciel p. Jeske.

  • J.A.Bobrowicz.- Opisanie historyczno-statystyczne Wielkiego Księstwa Poznańskiego – wyd. Lipsk 1846 rok

1893 roku.

Wiekowo razem z Wiekówkiem ( 5 domów i 60 mieszkańców ) oraz Podwiekowem ( 1 dom i 13 mieszkańców ) ma 16 domów i 197 mieszkańców, w tym 181 katolików i 16 protestantów. Znajduje się tam cegielnia i wiatrak. Prowadzony jest chów bydła holenderskiego. Miejscowość należy do parafii Powidz.

  • Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. t. XIII r.1893.

Wiekowo i Wiekówko na mapie z 1893 roku.

7 Maj 1925 roku.

Strzelanina sąsiedzka w domu Pana Gruszczyńskiego.

19 Czerwca 1927 roku.

W dniu 19 Czerwca pomiędzy godz. 18 a 19. Utopił się w sadzawce 2 i pół letni chłopiec. Jan Kocyła z Wiekowa pow. Gniezno. Prawdopodobnie chłopiec pozostawiony bez opieki, przechylił się zanadto i wpadł do wody.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech” Nr 148 z dn. 02.07.1927 roku

4 Lipca 1927 roku.

W dniu 4 bm. o godz.1 w nocy powstał pożar na strychu domu gościnnego Wincentego Wierzbińskiego z Wiekowa pow. Gniezno. Spaliło się ok. 16 m kw. dachu krytego papą i 3 m kw. podłogi. Prawdopodobnie zachodzi tutaj wypadek podpalenia, śledztwo w toku.

  • Gazeta Gnieźnieńska ” Lech” Nr.160 z dn. 16.07.1927 roku

1928 roku.

Wieś liczy 582 mieszkańców. We wsi działa kilku rzemieślników :

  • Kołodziejstwem zajmuje się p. Maćkowiak W.
  • Kowalstwem p. Berkowski J.
  • Krawiectwem p. Głowacka.
  • Rybołówstwem p. Dreczkowski L.
  • Wyszynk trunków prowadzi p. Słupecka P.
  • Wiatrak jest w posiadaniu p. Ziółkowskiego A.
  • Na podst. Księga Adresowa Polski 1928 rok.

11 Grudzień 1929 roku.

Pożar w mieszkaniu.

Przed kilku dniami wybuchł pożar w mieszkaniu Gerbelowej Rozalii w Wiekowie i strawił urządzenie jednego pokoju. Pożar zdołano ugasić. Podczas akcji ratunkowej znacznie uszkodzono dach domu. Ogółem szkoda wynosi około 2000 zł. którą pokrywa ubezpieczenie. Przyczyny dotychczas nie zdołano ustalić, lecz najprawdopodobniej chodzi tutaj o pożar z niedbalstwa.

  • Gazeta Gnieźnieńska ” Lech” Nr.286 z dn. 11.12.1929 roku.

Sierpień 1930 roku.

Pożar. Artykuł ” Zapałki w ręku dziecka ” Gazeta Gnieźnieńska ” Lech” Nr. 181 z dn. 07 Sierpnia 1930 roku.

Przed kilku dniami w Wiekowie w pow. gnieźnieńskim zagroda gospodarza p. Stanisława Dyśmiaka stanęła nagle w płomieniach. Ogień strawił chlew, stodołę i szopę, 15 wozów żyta, 2 wozy siana, sieczkarnię, siewnik i 20000 kawałków torfu. Poza tym w płomieniach zginął koń, krowa, 2 kozy, 25 królików, 13 kaczek, 2 kury i pies. Szkody jak z powyższego wyliczenia wynika znaczne. Zagroda ubezpieczona była w Kraj. Ubezp. Ogniowym na 12600 zł. Pożar spowodowała 5-cio letnia wychowanka poszkodowanego gospodarza Helena Wiśniewska, która na podwórzu bawiła się zapałkami, od których zajęła się leżąca na podwórzu słoma.

27 Marzec 1931 roku.

W Wiekowie w pow. gnieź. spaliła się dnia 27 marca o godz. 4. p.Święcickiemu Ignacemu stodoła z żytem ogólnej wartości 1500 zł.

  • Gazeta Gnieźnieńska ” Lech” Nr.76 z dn. 02.04.1931 roku.

05 Kwiecień 1931 roku.

Pożar dwóch gospodarstw, śmierć robotnika w jednym z płonących budynków gospodarczych.

14 Kwietnia 1932 roku.

(Zdarzenie zaistniało przed tą datą )

W wiosce Wiekowo w zagrodzie p. Wojciecha Zięby, pomiędzy 16 a 17 uderzył tzw. zimny piorun w stodołę, która w jednej chwili zamieniła się w stos gruzów. Siła piorunu była tak wielka, że stojące w odległości 15 metrów od stodoły konie padły na ziemię ogłuszone, zaś dwaj synowie p. Zięby Jan i Ignacy legli na ziemię, nieprzytomni. Poza tym znajdujący się w mieszkaniu ojciec i 3 córki przerazili się do tego stopnia, że z trudnością zdołano ich uspokoić. Do dziś 9-letnia córeczka Jadwiga, nie odzyskała spokoju i jak twierdzą rodzice, każdej nocy zrywa się z krzykiem z posłania, 11-letnia Marta miewa od chwili wypadku nieustanne zawroty głowy. Obie dziewczynki z tych powodów nie uczęszczają do szkoły. W zrujnowanej stodole ubezpieczonej na 5 000 zł uległy zniszczeniu narzędzia rolnicze wartości 225 zł. Z żywego inwentarza nic nie zginęło.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.86 z dn.14.04.1932 r.

20 Maj 1932 roku.

(Zdarzenie zaistniało przed tą datą )

Pożar

W końcu ub. tygodnia, w godz. popołudniowych wybuchł groźny pożar w zagrodzie p. Wł. Ciesielskiego w Wiekowie, przy czym spłonęła doszczętnie stodoła ze zbożem i narzędziami rolniczymi. Stojący w odległości 5 metrów od stodoły dom mieszkalny cudem prawie został uratowany. W akcji ratunkowej wzięła udział cała wieś. Stodoła była ubezpieczona na 2300 zł a straty oblicza się na 2599 zł. Przyczyny pożaru na razie nie stwierdzono. Wiekowianie nie mogą zrozumieć, dlaczego na miejsce wypadku nie przybyła powidzka straż pożarna, która zobowiązana jest spieszyć z pomocą w promieniu 7 km. Wiekowo zaś oddalone jest od Powidza o 5 km.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.114 z dn.20.05.1932 r.

20 Kwietnia 1935 roku.

Odkrycie szkieletu na polach.

Na polach p. J. Szymańskiego w Wiekowie, natrafiono przy kopaniu piasku, na dobrze zakonserwowany szkielet ludzki. Właściciel zawiadomił niezwłocznie o odkryciu Posterunek Policji w Powidzu. Stwierdzono, że szkielet ten przeleżał w ziemi ok. 80 lat i można przypuszczać, że są to szczątki jednego z powstańców z 1863 roku.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.93 z dn.20.04.1935 r

30 Stycznia 1936 roku.

Z prasy. Opis włamania do gospodarstwa p. Roszkowiaka.

26 Lutego 1936 roku.

Morderstwo w Wiekowie.

7 Czerwca 1936 roku.

Pożar

W zagrodzie rolnika Walentego Gruszczyńskiego w Wiekowie wybuchł pożar, który strawił doszczętnie dom mieszkalny. Pastwą rozszalałego żywiołu padły wszystkie sprzęty domowe wraz z domowizną chlebownicy Rozalii Garbelowej.

Gazeta gnieźnieńska ” Lech” Nr.132 z w/w dnia.

26 Sierpnia 1936 roku.

W Wiekowie w nocy dn. 26 Sierpnia, wybuchł groźny pożar, który spowodował wiele strat, spaliła się bowiem stodoła, chlew, szopa oraz część urządzenia domowego, właścicielowi tego gospodarstwa Michałowi Maćkowiakowi, a dzierżawcy tegoż gospodarstwa Andrzejowi Sakowiczowi spaliły się koń, krowa, świnia, koza, kury i kurczęta, oraz 30 wozów żyta, narzędzia rolnicze i bielizna.

Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.202 z dn.01-09-1936 r.

30 Września 1936 roku.

Zwłoki przy płonącym stogu.

19 Marca 1937 roku.

We Wiekowie na szkodę rolnika Walentego Gruszczyńskiego spaliła się stodoła, chlew i szopa wraz z narzędziami rolniczymi, zaś na szkodę chlebownicy Rozalii Gerbelowej około 1000 kg żyta w słomie i inne rzeczy. Przyczyny pożaru nie ustalono.

  • Kurier Poznański Nr 127 zd. 19.03.1937 roku.

Wiekowo na niemieckich mapach z 1940 roku.

Część mapy z Wiekowem od strony Witkowa ( dawne Podwiekowo )