Śmierć pod kołami wagonu (Witkowo)

Dnia 10 Lipca 1931 roku znalazł robotnik firmy ” Kaufhaus” w Witkowie, 45-letni Emil Grams śmierć pod kołami wagonu kolejki wąskotorowej w następujących okolicznościach: Krytycznego dnia przybyły na stację witkowską dla młyna, Kaufhaus, w Witkowie 4 wagony węgla. Wagony te wepchnęli funkcjonariusze kolejki jak zwykle na bocznicę prywatną, Kaufhausu, skąd robotnicy młyna mieli je dostarczyć do wyładowni. Robotnik firmowy Emil Grams wypożyczył w tym celu od jednego ze znajdujących się na podwórzu gospodarza z Malenina 2 konie, które zaprzęgał kolejno do wozów z węglami. Końmi powoził woźnica firmowy, a Grams szedł obok wagonów. Przy przewożeniu trzeciego ładunku Grams musiał się potknąć o szyny w okolicy zwrotnicy, gdyż nagle porwały go koła wozu i powlokły go na dłuższej przestrzeni po szynach. Mimo że woźnica na krzyk Gramsa konie powstrzymał, wagon potoczył się dalej, masakrując nieszczęśliwego robotnika. Na miejscu zaopiekowali się Gramsem dwaj lekarze witkowscy. po czym odstawiono go w bardzo ciężkim stanie do Szpitala Miejskiego w Gnieźnie. Po przewiezieniu do szpitala Grams zmarł w ciężkich boleściach o godz 18.30.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.165 z dn. 21.07.1931 roku.