Dezerter, oszust czy też bandyta ?

Dezerter, oszust czy też bandyta ?

Artykuł z Gazety gnieźnieńskiej ” Lech ” Nr. 127 z dn. 31.05.1936 r.

” Dezerter, oszust czy też bandyta ?  Od piątku dn. 22 maja do soboty 29 maja w okolicy Witkowa odbywały się ćwiczenia wojskowe łączności. W sobotę w godzinach popołudniowych jakiś osobnik w mundurze żołnierza z pasem i bagnetem zwrócił się do rolnika Reiderwellen ( lub Beiderwellen ) w Gorzykowie z prośbą o kwatery dla żołnierzy. Zakwaterowawszy się u Beiderwellena, oznajmił że inni żołnierze zakwaterowani są u innych gospodarzy i położył się najspokojniej spać. Gdy Beinderwellen udał się do gościńca dowiedział się że w Gorzykowie nie ma żadnych żołnierzy na kwaterze i że osobnikiem, który u niego kwateruje, jest prawdopodobnie jakiś oszust. Wskazywało na to, że w sobotę przedpołudniem chodził po gospodarzach w Gorzykowie i zbierał pieniądze na pomnik Marszałka Piłsudskiego. Osobnika, leżącego w łóżku przytrzymano i zawiadomiono policję w Witkowie, która w nocy o godz. 10 rzekomego kwatermistrza aresztowała i przewiozła do więzienia w Witkowie. W niedzielę przedpołudniem przybyła do Witkowa Żandarmeria Wojskowa z Gniezna, która udała się następnie do Gorzykowa celem przeprowadzenia dochodzenia. Śledztwo niewątpliwie wyświetli, kto jest osobnikiem ukrywającym się w mundurze żołnierza.