Witkowo

  • fot. Witkowo

Miasto położone ok. 17 km na wschód od Gniezna, przy drodze Nr 260 Gniezno-Wólka. Drogi do Skorzęcina, Powidza, Trzemeszna, Czerniejewa i Wrześni. W 2011 roku liczyło 7706 mieszkańców. Pierwotnie wieś wśród rozległych lasów Puszczy Mokowskiej. Prawdopodobnie w okresie Polski Piastowskiej przebiegał tędy szlak z Kalisza przez Ląd i Powidz do Gniezna. Powstanie i rozwój miasta nastąpił w XVII wieku, po potopie szwedzkim. W 1831 roku większość mieszkańców stanowili Żydzi, w miasteczku mieszkało ich 1082 na 1937 zamieszkałych tam osób. W okresie międzywojennym mieszkało tam już tylko kilka osób narodowości żydowskiej. Dziś po ludności żydowskiej zamieszkującej to miasteczko nie pozostał żaden ślad. W latach 1887-1927 utworzono powiat witkowski z jego stolicą w Witkowie. W listopadzie 1918 roku w miejscowości dochodzi do zbrojnego przejmowania władzy z rąk Pruskich jeszcze przed ”oficjalnym” wybuchem Powstania Wielkopolskiego. Wydarzenia te przeszły do historii pod nazwą Rewolucji Witkowskiej. Po II wojnie światowej dalszy rozwój miasta. Centrum miasta stanowi położony na wzgórzu rynek z kościołem z 1840 roku po jego środku. Na północ od wymienionego wcześniej rynku, drugi witkowski rynek, pozostałość XVIII wiecznej nowej lokacji miasta. Zabudowa rynków i pobliskich ulic z końca XIX i początku XX wieku, Na Starym Rynku wyróżnia się budynek Banku Spółdzielczego z 1913 roku.

Dzieje miejscowości:

1 poł. XIV wieku. (1300-1350 r.)

Z tego okresu ma pochodzić według książki PHausera ” Dzieje Witkowa”  dokument znajdujący się w archiwum Watykańskim a dotyczący witkowskiego kościoła, wtedy jeszcze pod wezwaniem św. Małgorzaty.


2 Czerwca 1363 roku.

Po raz pierwszy w źródłach pisanych pojawia się Witkowo. W dokumencie wystawionym w Poznaniu przez biskupa Jana, dotyczącym kościoła w Tulcach (k. Swarzędza) wymieniono rektora tego kościoła (nauczyciela w szkole przy w/w kościele) Marcina z Witkowa.

1491 roku.

Pierwsza wzmianka o istnieniu w Witkowie folwarku. W tym to roku następuje rozgraniczenie gruntów wiejskich od folwarcznych.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1517 roku.

Konsekracja nowego drewnianego kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja Biskupa przez sufragana gnieźnieńskiego Mikołaja.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1564 roku.

Według wykazu podatkowego we wsi jest 16,5 łanów ziemi uprawianej przez kmieci. W miejscowości mieszka też 4 zagrodników, 1 komornik oraz 4 rzemieślników. We wsi jest też karczma i wiatrak. Znajduje się tam też folwark o niewiadomej wielkości.

  • Atlas historyczny Polski. Rejestry poborowe województwa kaliskiego w XVI w., red. M. Słoń, http://atlasfontium.pl

1579 roku.

Właścicielem Witkowa jest kasztelan inowrocławski Jan Spławski. Wieś ma 13 i pół łana ziemi uprawianej przez kmieci i 1 łan pusty, oraz 16 zagrodników, w tym 8 posiada niewielkie kawałki ziemi uprawnej i 12  komorników, jest też karczma i wiatrak. W dokumencie wieś nazwano Withkowo.

  • Atlas historyczny Polski. Rejestry poborowe województwa kaliskiego w XVI w., red. M. Słoń, http://atlasfontium.pl

1588 roku.

Jako właściciel wsi figuruje kasztelan Jan Spławski. Nadal we wsi działa karczma i wiatrak. Ilość ziemi uprawianej przez kmieci zmniejszyła się do 8 łanów, 6 łanów figuruje jako puste. Zagrodników z  niewielkimi kawałkami ziemi jest 2 a bez ziemi 4. Nie ma komorników.

  • Atlas historyczny Polski. Rejestry poborowe województwa kaliskiego w XVI w., red. M. Słoń, http://atlasfontium.pl

1618 roku.

Wieś nadal ma 8 łanów uprawianych przez kmieci i 6 łanów pustych oraz 10 zagrodników i wiatrak. Właścicielem lub dzierżawcą jest p. Przyjemski.

  • A.J. Parczewski ” Rejestr poborowy województwa kaliskiego 1618-1620” Warszawa 1879 r.

1676 roku.

Według historyka z przełomu XIX/XX wieku, Adolfa Warschauera zajmującego się historią wielkopolski, Witkowo za panowania Jana III Sobieskiego w 1676 roku otrzymało prawa miejskie. Jednak nie znany jest dokument, niektórzy uważają że zaginął, na który powołuje się w/w historyk.

1680 roku.

Przyjęta w historiografii prawdopodobna ( nie potwierdzona źródłami ) data lokacji miasta Witkowa.

1684 roku.

Po raz pierwszy Witkowo nazwane w źródłach pisanych miastem.
Uważa się że ta pierwsza lokacja obejmowała ówczesny plac targowy z kościołem św. Mikołaja czyli dzisiejszy Stary Rynek oraz rejon dzisiejszych ulic Warszawskiej, Poznańskiej, Tylnej, Polnej i Gnieźnieńskiej. Lokacja miasta dokonana została tylko na części dawnej wsi Witkowo.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1688 roku.

Lokacja miasta prawdopodobnie nie udała się, gdyż dokument z tego roku na powrót nazywa Witkowo wsią.

15 Lipca 1740 roku.

Nadanie kolejnego już przywileju lokacyjnego do Witkowa. Nastąpiło to z inicjatywy ówczesnego dziedzica Witkowa Jakuba Działyńskiego za panowania Augusta III Sasa. To po tej dacie nastąpił prawdopodobnie napływ do nowo powstającego miasta osadników niemieckich wyznania ewangelickiego.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

14 Wrzesień 1742 roku.

Nadanie przywilejów przez dziedzica Witkowa Jana Działyńskiego bractwu kurkowemu. Jest to też najpewniej data powołania tego bractwa.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1772 roku.

Kolejne odnowienie przywileju miejskiego Witkowa. Podczas tej lokacji powstał nowy rynek, obecny Park Kościuszki.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.
Park Kościuszki czyli dawny rynek nowego miasta

1777 roku.

Najstarszy znany wizerunek herbu Witkowa. Na dokumencie z w/w roku widnieje odcisk pieczęci miejskiej. Przedstawia oko opatrzności bożej oraz ma napis DEUS PROVIDEBIT ( Bóg zapewni). Istnieje też opis innego, być może starszego wizerunku herbu Witkowa przedstawiającego basztę forteczną i orła na tarczy. Autorem opisu tego herbu jest XIX wieczny heraldyk F.A. Vossberg. Według opinii historyka M. Gumowskiego taki wizerunek herbu jest fantazją literacką Vessberga.

  • M. Gumowski – Pieczęcie i herby miast wielkopolskich – Poznań 1932 r.

1780 roku.

W Witkowie mieszka 60 rodzin protestanckich. Posiadają swoją własną szkołę oraz kościół nazwany już wtedy starym.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

Widok Witkowa pod koniec XVIII wieku, czyli sprzed pożaru miasta.

Witkowo i okolice na mapie z 1803 roku.

1811 roku.

Miasto ma 187 domów które zamieszkuje 1599 osób.

  • J.A.Bobrowicz.- Opisanie historyczno-statystyczne Wielkiego Księstwa Poznańskiego – wyd. Lipsk 1846 rok.

1817 roku.

Wielki pożar miasta. Zniszczeniu ulega duża część miasta oraz kościół.
Po pożarze nastąpił spadek ludności miasta.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1821 roku.

Początek budowy nowego kościoła, tym razem murowanego.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1831 roku.

W Witkowie jest 169 domów i 1937 mieszkańców. W tej liczbie 649 katolików, protestantów 206 oraz 1082 żydów.

  • J.A.Bobrowicz.- Opisanie historyczno-statystyczne Wielkiego Księstwa Poznańskiego – wyd. Lipsk 1846 rok.

1837 roku.

Witkowo ma 1947 mieszkańców. W tym Chrześcijan (protestantów i katolików) 842 oraz 1105 osób ludności żydowskiej. Natomiast Witkowo wieś zamieszkuje 228 osób w 19 domach. Właścicielem jest p. Wołowicz (lub Wołłowicz). 

  • J.A.Bobrowicz.- Opisanie historyczno-statystyczne Wielkiego Księstwa Poznańskiego – wyd. Lipsk 1846 rok.

7 Październik 1838 roku.

Po 17 latach budowy, konsekracja nowego kościoła dokonana przez arcybiskupa Marcina Dunina.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1844 roku.

Pożar niszczy drewnianą synagogę.

  • Strona internetowa Muzeum Historii Żydów Polskich ” Polin” – Wirtualny Sztetl.

1846 roku.

Witkowo leży przy traktach z Gniezna do Powidza i dalej do Warszawy, z Poznania przez Czerniejewo do Strzelna i Inowrocławia oraz z Wrześni i Mielżyna do Trzemeszna. Posiada pocztę listową. W mieście znajdują się kościoły katolicki i protestancki oraz synagoga. Mieszkańcy trudnią się płóciennictwem, garbarstwem oraz wyrobem sukna. Miasto ma cztery dwudniowe jarmarki kramne i na bydło w roku, 27 marca, 13 czerwca, 2 października i 18 grudnia.

  • J.A.Bobrowicz.- Opisanie historyczno-statystyczne Wielkiego Księstwa Poznańskiego – wyd. Lipsk 1846 rok.

1850 roku.

Zakończenie odbudowy synagogi. Synagoga ta przetrwała aż do II wojny św.

  • Strona internetowa Muzeum Historii Żydów Polskich ” Polin” – Wirtualny Sztetl.

1878 roku.

Założenie kółka rolniczego.

Kółko Rolnicze w Witkowie zostało założone w Karsewie w marcu 1878 roku przez ówczesnego właściciela Karsewa p. Krasickiego oraz panów Michała Chrzanowskiego z Gorzykowa i p. Ulatowskiego z Małachowa, istniało tam ok. 10 lat. Po tym czasie zostało przeniesione do Gorzykowa celem umożliwienia Kółku lepszego rozwoju, a długoletnim jego prezesem był p. Malczewski z Odrowąża. Kiedy dokładnie przeniesiono Kółko Rolnicze do Witkowa, nie wiadomo, prawdopodobnie stało się to w 1908 roku, kiedy prezesem był wikariusz witkowski Ks. Kaniewski.

Na podstawie: Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr 142 z dn. 22.06.1928 roku.

1887 roku.

Witkowo stolicą nowo powstałego powiatu witkowskiego. Rozwój miasta.

Budynek dawnego Starostwa Powiatowego

23 Czerwiec 1888 roku.

Rejestracja Spółki Banku Ludowego w Witkowie.

Dyrektorem został Stanisław Skarbek-Malczewski, kontrolerem – ks. Marian Nożewnik a podskarbim Lucjan Osten-Sacken. Na czele rady nadzorczej stanął hrabia Stanisław Żółtowski. Nowo powstała spółka dysponuje zebranym przed rejestracją kapitałem 17000 marek przeznaczonym na kredyty. Siedzibą banku jest probostwo witkowskie.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

1893 roku.

Według wydanego w w/w roku Słownika  geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich t.XIII. Witkowo ma 159 domów i 1583 mieszkańców w tym 1127 katolików, 144 protestantów oraz 312 żydów. Przy mieście znajdują się też dwie wsie. 1)- Witkowo wieś gospod. licząca 4 domy, 126 ha oraz 63 mieszkańców. 2)- Witkowo wieś szlachecka, w której jest 6 domów, 506 ha i 168 mieszkańców. Z publikacji dowiadujemy się że, na obszarze Witkowa leżą  łąki o nazwach: Bachorza i Żabcza, źródło Brogówka oraz jest tam zapłocie Wygracewo.

1905 roku.

Spółka Bank Ludowy kupuje i przenosi się do nieruchomości położonej przy ul. Zielony Rynek.


Witkowski kościół parafialny, powiększony o dwie nowo wybudowane kaplice, Matki Boskiej i Serca Jezusowego.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

Witkowo na mapie z 1911 roku.

1911 roku.

Założenie przez Niemców elektrowni miejskiej.

1912 roku.

Bank Ludowy w Witkowie liczy ok. 900 członków z czego ok.68% to rolnicy.

4 Grudzień 1913 roku.

Spółka Bank Ludowy w Witkowie przenosi się do nowej siedziby przy Starym Rynku, wybudowanej i wyposażonej za kwotę 60 000 marek.

  • Praca zbiorowa pod red. Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa” Poznań 2010 r.

Listopad 1918 roku.

W Witkowie dochodzi do lokalnej rewolucji o charakterze polityczno-militarnym, jeszcze przed wybuchem Powstania Wielkopolskiego, wydarzenia te przeszły do historii pod nazwą :
Rewolucji Witkowskiej.

1918 roku.

Początek Powstania Wielkopolskiego. Liczny udział witkowian w działaniach zbrojnych.

1 Czerwca 1921 roku.

Założenie w Witkowie towarzystwa powstańców i wojaków.

Towarzystwo zrzeszało nie tylko powstańców wielkopolskich i żołnierzy ostatnich wojen, ale też weteranów innych powstań w tym powstańców styczniowych z 1863 roku. Do witkowskiego towarzystwa należeli następujący powstańcy styczniowi: Wiśniewski Sylwester, Jarzębowski, W. Łyskowski, Andrzej Szrejman, Jan Pawlak, Jan Szczęśniak, Romuald Erzepki (?), Bolesław Seredyński.

W roku 1927 towarzystwo liczyło 96 członków.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr 200 z dn. 02.09.1927 roku.

1925 roku.

Witkowski przemysł, rzemiosło i handel na podstawie książki adresowej z 1925 roku.

Opis witkowskich rynków i parku miejskiego z 1927 roku.

Sielski obrazek.

Witkowo przedstawia typ sielskiego miasteczka, na którego rynku t. zw. zielonym i krówki i kózki popasają — do niedawna jeszcze witkowscy ”sportsmeni” piłkę nożną wesoło kopali, dopóki policja pod groźbą nałożenia grzywny nie uratowała autorytetu miejskiego rynku. ” Park ” miejski – a cokolwiek z 10 drzew i tyluż krzaczków się składający, daje cień, a nawet za dużo, specjalnie po godzinie 11-stej w nocy. To czasem może zaszkodzić pięknym obywatelkom. To też policja dba o dobro swych obywateli, zakazała przebywania czułym parkom w cieniach parkowych po godzinie 11-stej w nocy pod groźbą grzywny w wysokości aż 30 zł. Czy to zarządzenie z biegiem czasu nie pociągnie za sobą wyludnienia miasta?. W czasie pięknej pogody beniaminek p. Łukowskich paraduje z miną jakiegoś marszałka na grzbiecie ulubionego swego osiołka po zielonym i starym Rynku. Gdyby nie krówki, kózki no i osiołek, to z pewnością można by twierdzić, że ruch w Witkowie zupełnie zamarł. Jeszcze tylko te stworzonka czynią wszystko, aby jako tako ożywić i rozruszać monotonność życia miasta Witkowa.

Fragment artykułu ” Z bliższych i dalszych okolic ” z Witkowa.

Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr 200 z dn. 02.09.1927 roku

12 Maja 1927 roku.

Nieudane samobójstwo

Dnia 12. bm. o godz. 8 wieczorem usiłował popełnić samobójstwo niejaki Węglewski z Witkowa, który uwiązał już postronek na wierzbie i założył go sobie na szyję. W tym czasie drogą szedł niejaki Władysław Krzyżaniak, pomocnik obuwniczy z Witkowa wsi, który widząc kołyszącego się wisielca w ostatniej chwili uwolnił go od postronka. Istnieje przypuszczenie, że Węglewskiego, inwalidę wojennego, popchnęły do tego czynu niesnaski rodzinne i pijaństwo.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr 113 z dn. 18.05.1927 roku.

19 Maja 1927 roku.

Pożar w Witkowie.

W nocy z 19 na 20 bm. wybuchł około godz. 2 pożar u właściciela domu Stanisława Szkudlarka w Witkowie, który z powodu spalenia się masywnej 19-metrowej szopy poniósł ciężką szkodę. Oprócz tego spaliły się 2 świnie, 4 kozy i część martwego inwentarza. Dochodzenia policyjne wykazały, że sprawcą pożaru jest rzekomo złodziej, który wiedząc o tym, że w chlewie znajdował się dobry rower, zakradł się do niego i zapalił zapałkę celem odszukania roweru. Zapałkę później nieostrożnie wyrzucił na wióry, znajdujące się w chlewie i tak powstał pożar. Widocznie złodziej zauważył skutki swej nieostrożności i obawiał się zabrać rower, aby nie być oskarżonym w razie ujęcia również o podpalenie, gdyż rower porzucił w ogrodzie. Dalsze dochodzenie w toku.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr 118 z dn. 24.05.1927 roku.

30 Marca 1928 roku.

Pożar baraków

Dnia 30 marca wybuchł w Witkowie groźny pożar w barakach, będących własnością Wydziału Powiatowego w Gnieźnie. Pastwą płomieni padły baraki, zamieszkane przez 4 rodziny robotnicze, z których tylko jedna była ubezpieczona na sumę 5000 zł. Z baraków przeniósł się pożar na sąsiednie zabudowania Teodora Michalaka, gdzie spalił się chlew.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech ”Nr 79 z dn. 04.04.1928 roku.

17 Czerwca 1928 roku

50-lecie Witkowskiego Kółka Rolniczego i uroczyste poświęcenie sztandaru kółka przez Ks. Biskupa Laubitza. Na sztandarze tym z jednej strony widniał napis: Kółko Rolnicze w Witkowie 1878-1928, oraz widniała postać patrona rolników św. Izydora, modlącego się gdy tymczasem anieli święci orzą za niego pługiem, a z drugiej strony Matka Boska Częstochowska a pod nią dwaj kmiotkowie przysięgający na skrzyżowane kosy, a wokoło wizerunku złoty napis: Błogosław, Matko, ojczyste łany i kraj kochany.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech ”Nr 138 z dn. 17.06.1928 roku. Oraz Nr 139 z.dn. 19.06.1928 roku.

23 Maja 1930 roku.

Dziecko pod kołami wozu.

W dniu wczorajszym we Witkowie zaprzężone do wozu konie p. Józefa Dziadkiewicza, stojące na podwórzu jego posesji, spłoszyły się nie wiadomo czego i w szybkim pędzie wypadły na ulicę. W pewnej chwili obok parku miejskiego wpadły na chodnik gdzie pod koła wozu dostała się dwuletnia Zosia, córka mistrza rzeźnickiego w Witkowie p. Franciszka Chmiela. Koła przejechały jej nogę i rękę. Konie biegły jeszcze około 600 metrów, i zatrzymały się dopiero, zawadziwszy o słup telefoniczny.

  • Gazeta Gnieźnieńska ” Lech ” Nr 119 z dn. 23.05.1930 roku.

4 Października 1930 roku.

W wypadku samochodowym ginie burmistrz Witkowa p. Zygmunt Neumann.

Wracający z uroczystości wprowadzenie w urząd nowego burmistrza miasta Krzywinia, burmistrz Witkowa ginie w nocnym wypadku samochodowym, gdy pojazd, w którym się znajduje wpada na metalową barierę mostu w okolicach Czempinia. Z czterech osób w pojeździe oprócz burmistrza Witkowa Neumanna w wypadku ginie burmistrz Szamotuł p.Scholl. Pozostałe dwie osoby w tym kierowca i zarazem właściciel samochodu inżynier Jankowski z Poznania zostają ranni.

1931 rok.

Miasto Witkowo (bez wsi Witkowo) zamieszkuje 1737 osób, w tym 4 żydów i 50 Niemców.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech” Nr 24 z dn. 30.01.1931 roku.

10 Lipca 1931 roku.

Wypadek na stacji kolejki wąskotorowej, opisany w artykule:

Śmierć pod kołami wagonu.

01 Czerwiec 1932 roku.

( Zdarzenie zaistniało przed tą datą )

Pożar domu mieszkalnego w Witkowie.

Dziś w nocy około godziny 2. wybuchł w składzie kolonialnym p. Kaźmierczaka przy ulicy Poznańskiej groźny pożar, który niebawem objął cały dom. Zaalarmowana straż pożarna pracowała przez blisko 8 godzin, ażeby uchronić sąsiednie budynki od szalejących płomieni. Sam dom, stanowiący własność p. Wacława Knasta, spłonął doszczętnie, natomiast położony obok budynek zdołano uratować.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.123 z dn. 01.06.1932 roku.

12 Czerwca 1932 roku.

W niedzielę dnia 12 bm. urządziło tut. Tow. Inwalidów wojennych w parku strzeleckim zabawę latową, która zgromadziła dość znaczną ilość publiczności. Po zakończeniu zabawy około godz. 1 w nocy wybuchł pomiędzy młodzieżą z Małachowa a częścią młodzieży z Witkowa zatarg, który przemienił się w formalną bitwę, prowadzoną według wszelkich zasad strategii. Na pobojowisku pozostało kilka połamanych krzeseł i kilkadziesiąt potłuczonych butelek.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.139 z dn. 19.06.1932 roku.

05 Sierpień 1932 roku.

( Zdarzenie miało miejsce przed tą datą )

Groźny Pożar

W niedzielę w południe krótko po sumie wybuchł pożar w Witkowie wsi pod nr. 22 w gospodarstwie p. Szczepana Tyczki. Pastwą płomieni padły stodoła, obora, stajnia i chlewy. Z inwentarza zdołano z wielką trudnością uratować tylko bydło i konie, natomiast maszyny oraz narzędzia rolnicze spaliły się doszczętnie. Stodoła napełniona była zwiezionym co dopiero tegorocznym zbiorem żniwnym. Właściciel gospodarstwa doznał podczas ratowania inwentarza żywego poparzenia twarzy. Ogień stłumiły przybyłe oddziały strażackie z Witkowa miasta, Witkowa wsi i Witkówka. Straty są bardzo wielkie, tym bardziej że poszkodowany miał ubezpieczone tylko budynki. Pożar wznieciły dzieci gospodarza, które bawiły się podczas nieobecności rodziców obok stodoły zapałkami. Gdyby nie sprzyjający wiatr , to płomienie ogarnęłyby również dom mieszkalny oraz sąsiednie gospodarstwa. Pożar wywarł na tutejszej ludności duże wrażenie, gdyż wybuchł nazajutrz po śmierci członka rodziny.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.178 z dn. 05.08.1932 roku.

11 Sierpnia 1933 roku.

Śmierć 11-latka podczas burzy.

W powiecie gnieźnieńskim grom uderzył w 11-letniego Dobrockiego z Witkowa z ul. Poznańskiej, w chwili, gdy chłopiec powracał z bydłem z pola, zabijając go na miejscu.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech” w Nr. 183 z dn. 11.08.1933 r.

29 Marca 1934 roku.

W ubiegłym tygodniu wybuchł pożar w zagrodzie rolnika p. Szczepana Tyczki w Witkowie. Od płomieni palącego się chlewu zajął się dach obok stojącej stodoły, pokrytej papą. Pomimo że Straż Pożarna nie przybyła na miejsce pożaru, stodołę zdołano ocalić, jedynie dach od strony szczytu się trochę opalił. Szkodę pokrywa Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech” w Nr. 72 z dn. 29.03.1934 r

2 Maja 1934 roku.

Młoda dziewczyna rzuciła się pod pociąg kolejki powiatowej.

Dziś rano krótko przed godziną 7 rzuciła się pod koła pociągu znajdującego się w odległości ok. 500 metrów od stacji Witkowo niejaka Julia Kubisówna z Jarząbkowa. Widząc nadjeżdżający ze zmniejszoną szybkością pociąg, dziewczyna zaczekała, dopóki nie znalazł się od niej w odległości kilku metrów, po czym znienacka rzuciła się pod koła lokomotywy. I niewątpliwie poniosłaby śmierć na miejscu, gdyby nie znajdujący się na przodzie lokomotywy ochraniacz, który odrzucił ją w bok toru. Po zatrzymaniu pociągu okazało się, że niedoszła samobójczyni doznała tylko lekkich obrażeń na głowie. Jak ustalono, do rozpaczliwego kroku popchnęły ją stosunki rodzinne.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech” w Nr. 100 z dn. 02.05.1934 r.

31 Maja 1934 roku.

Samobójstwo sekretarza adwokackiego.

W dniu wczorajszym o godz.10 rano popełnił samobójstwo, strzelając sobie z browninga (typ rewolweru) w okolice serca, 29-letni Antoni Domachowski z Witkowa, który przed kilku dniami zaangażowany został jako sekretarz adwokacki do Zbąszynia. Stan jego jest beznadziejny.

  • Gazeta Gnieźnieńska” Lech” w Nr. 122 z dn. 31.05.1934 r.

14 Czerwca 1934 roku.

Odkrycie w Witkowie przez ucznia gimnazjum cmentarzyska kultury pomorskiej datowanego na ok. 400 lat p.n.e. (2400 do czasów współczesnych).

5 Luty 1935 roku.

Podczas rewizji Policja znajduje zwłoki dziecka. Opis w artykule:

Zwłoki noworodka w walizce.

24 Stycznia 1936 roku.

Włamanie do handlarza Brumera opisane w artykule Skarb pod poduszką.

23 Lutego 1936 roku.

Problemy witkowskich kupców i rzemieślników.

29 Kwietnia 1936 roku.

Krwawa łuna nad Witkowem.

W nocy z wtorku na środę mieszkańcy Witkowa zbudzeni zostali ze snu przeraźliwymi alarmami trąbek Straży Pożarnej. Nad miastem unosiła się krwawa łuna która oświetliła niemal całe miasto. Z niewyjaśnionych przyczyn wybuchł groźny pożar w dwóch posesjach przy ul. Poznańskiej, u Loisego i Adolfa Brummerów. Pastwą rozszalałego żywiołu padły chlewy, szopki i mieszkanie lokatora Szczepańskiego. Pożar tak nagle rozszerzył się że za wyjątkiem konia, pierzyn i częściowo odzieży nie zdołano nic uratować. Dzięki wytężonej akcji ratunkowej miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej pożar zdołano zlokalizować.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” Nr.100 z w/w dnia.

20 Maja 1936 roku.

Uroczystości z okazji wizytacji pasterskiej w Witkowie.

25 Maja 1936 roku.

Problemy mieszkańców Witkowa w artykule ” Strzeżenie domów ”

9 Lipieca 1936 roku.

Opis bójki na ul. Poznańskiej przy szkole, opisany w gazecie gnieźnieńskiej.

1 Września 1936 roku.

Sala gimnastyczna czy przytułek dla bezdomnych ?

Przed 3 laty poświęcono w Witkowie b. synagogę na miejską salkę gimnastyczną dla użytku miejscowych organizacji sportowych. Skończyło się na tym, że salkę poświęcono, lecz organizacje w ogóle nie mogą korzystać z tej salki, albowiem Magistrat lokuje w niej wszystkich bezdomnych, którzy na skutek eksmisji znaleźli się na bruku. Przez zajęcie Miejskiej Hali Gimnastycznej na schronisko dla bezdomnych miejscowe organizacje nie mają możności korzystania z niej, zmuszone są do bezczynności. Zarząd miejski powinien się tą bolączką zająć.

  • Gazeta Gnieźnieńska ” Lech ” w Nr. 202 z dn. 1 Września 1936 r.

8 Września 1936 roku.

Aresztowanie cyganek

Policja powidzka aresztowała kilka cyganek, które grasowały w okolicy Powidza i odstawiła je do aresztu w Witkowie. Wypada nadmienić że od pewnego czasu w Witkowie i okolicy obozują liczne obozy cygańskie co jest wielką plagą dla mieszkańców tej okolicy.

  • Gazeta Gnieźnieńska ” Lech ” w Nr. 208 zd. 8 Września 1936 r.

20 Października – 1936 roku.

Z Tygodnia Miłosierdzia.

W Witkowie jak i okolicy odbył się Tydzień Miłosierdzia. Kwesta uliczną jak i zbiórki u obywatelstwa witkowskiego wypadła na ogół dość dobrze, aczkolwiek zebrane fundusze i datki były znacznie mniejsze od roku ubiegłego. Okolica nie dopisała. Akcja na wsi poniosła zupełne fiasko. Należy to tłumaczyć przypuszczalnie nie złą wolą, lecz ogólnemu zubożeniu wsi a nadto nadmiaru urządzanych zbiórek. Również ostatnia zbiórka na budowę szkół nie cieszyła się powodzeniem. Mieszkańcy tut. miasteczka słusznie wytykają, że w okolicy Witkowa cały szereg szkół jest nieczynnych i zamkniętych a z lokali szkolnych potworzono mieszkania prywatne i lokale restauracyjne.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech” Nr. 244 z w/w dnia.

25 Październik 1936 roku.

Ciężki los mieszkańca Witkowa, byłego żołnierza armii gen. Hallera czyli błękitnej armii.

03 Grudnia 1936 roku.

Opis Jarmarku w Witkowie.

28 Września 1938 roku.

Gazeta ” Lech” w Nr. 229 z.d. 06.10. 1938 r. opisuje niecodzienne zjawisko w rejonie Witkowa.

Zorza polarna nad Witkowem

W nocy z dn. 27 na 28 ub. miesiąca nieliczni mieszkańcy Witkowa byli świadkami wcale niecodziennego zjawiska niebieskiego. Mniej więcej o godz. 2 w nocy ukazał się na firmamencie północno – wschodnim słup światła o odcieniach czerwonym, pomarańczowym i żółtym , które to barwy następowały kolejno po sobie trzy razy, tworząc jak gdyby trzy odrębne filary.

11 Grudnia 1938 roku.

Poświęcenie sztandaru.

W niedzielę, dn.11 bm. odbyło się poświęcenie nowego sztandaru Szkoły Gospodarczej w Witkowie. Uroczystość ta łączyła się równocześnie z obchodem 10 lecia istnienia szkoły. Aktu poświęcenia dokonał podczas uroczystej mszy św. ks. proboszcz Kaźmierczak. Po nabożeństwie w gmachu  Szkoły odbyło się skromne przyjęcie dla zaproszonych gości, a po południu wystawa prac uczennic. W tym też dniu odbyło się zakończenie roku szkolnego. Szkole Gospodarczej z okazji 10- lecia istnienia, składamy życzenia dalszej, owocnej pracy.

  • Gazeta gnieźnieńska ” Lech” Nr. 294 z dn. 24 – 12- 1938 r.

22 Grudnia 1938 roku.

Gazeta gnieźnieńska ” Lech ” w Nr. 292 z w/w dnia pisała :

Nowy kurs poczty.

Mieszkańcom miasta Witkowa i okolicy podaje się do wiadomości, że przesyłki pocztowe już od ub. tygodnia nie są uskutecznione gnieźnieńską koleją powiatową, lecz specjalnym ambulansem pocztowym, który kursuje z Gniezna do Powidza przez Witkowo. Przyjazd ambulansu z pocztą następuje o godz. 8.30 i o godz.18.00. Odjazd ambulansu z pocztą z Witkowa do Gniezna o godz. 9.20 i o godz. 19.00. W związku z powyższym zarządzono doręczenie przesyłek pocztowych jeden raz dziennie ( dotąd dwa razy dziennie ). Ponadto zmieniono godziny urzędowania. Okienka czynne są od godz. 8.00 do 12.00 i od godz.15.00 do 18.00 w niedzielę i święta od godz. 9.00 do 11.00 .

W tym samym wydaniu gazety mamy drugą wzmiankę związaną z Witkowem.

Druga dorożka samochodowa w Witkowie.

Zarząd Miejski w Witkowie udzielił koncesję na dorożkę samochodową p. Leonowi Kowalewskiemu z Witkowa. Kowalewski sprowadził piękną limuzynę marki Opel.