Witkowski kościół.

Kiedy powstał, nie wiadomo. Dawni historycy jak ks. Kozierowski widzieliby już witkowski kościół w poł. XIII wieku fundowany przez ród Gryfitów z pobliskiego Małachowa i Chłądowa. Problem w tym, że w tym czasie nikt jeszcze, nie tylko o Małachowie czy Chłądowie, ale i o Witkowie nie słyszał. Na terenach tych jeszcze w najlepsze szumiał las zwany puszczą Mokowską, która dochodziła gdzieś w te okolice. Skrajem tego lasu prawdopodobnie biegł dawny szlak prowadzący z Kalisza przez okolice Powidza do Gniezna. Pierwsze wzmianki w źródłach pisanych o wymienionych miejscowościach pojawiły się ok. poł. XIV wieku czyli 100 lat później niż widziałby to wspomniany ks. Kozierowski. Inny historyk ks. Korytkowski widziałby powstanie kościoła witkowskiego dopiero pod koniec XIV w. a jako fundatorów wskazuje ówczesnych właścicieli wsi Korzboków Witkowskich. Według niektórych publikacji w Watykanie znajdują się dokumenty według których kościół w Witkowie istniał już w pierwszej poł. XIV w. (czyli gdzieś między 1300-1350 rokiem) i był pod wezwaniem św. Małgorzaty. Natomiast pierwsza wzmianka o Witkowie w polskich źródłach jest z 1363 roku. Wspomniany kościół uległ jakiemuś zniszczeniu, na przełomie wieków XV/XVI. Z 1517 roku mamy wzmiankę o konsekracji nowego kościoła przez sufragana gnieźnieńskiego biskupa Mikołaja. Nowo powstały kościół nie był orientowany, albo też możemy powiedzie o nim, że posiadał orientację odwrotną. Z taką sytuacją mamy do czynienia wtedy, gdy prezbiterium znajduje się od zachodniej strony, a wejście od wschodniej. Nie orientowane kościoły zaczęły pojawiać się w Polsce w XVI wieku, szczególnie popularne stało się to po soborze trydenckim, czyli po 1563 roku. Wtedy też nastający po gotyku barok zmienił koncepcję podejścia do obrazu otaczającego świata. W nowej koncepcji fronty kościołów często, jeśli zaistniała taka potrzeba starano się zwrócić w stronę drogi lub placu, czyli jak gdyby w kierunku ludzi, a nie jak to było wcześniej prezbiterium, a dokładniej absydą w kierunku wschodu, niezależnie od istniejącego wokół układu urbanistycznego. W naszym przypadku postawienie kościoła nieorientowanego w początkach XVI było bardzo rzadko stosowane, pamiętajmy że był to rok 1517. Poprzedni kościół musiał być orientowany. Zastanawiam się czy ta nowa świątynia powstała w miejscu poprzedniego kościoła, czy też była nową lokalizacją powstałą przy drodze która przebiegała w rejonie dzisiejszych przystanków PKS-u. z tej strony było też wejście do świątyni. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było żadnego rynku, Witkowo było wsią. Fundatorami kościoła byli miejscowi dziedzice, a oni nie lubili daleko chodzić na msze, starali się mieć kościół blisko swojego dworu. Zastanawiająca w tym przypadku, być może wskazującą na teorię o nowej lokalizacji, jest też zmiana wezwania pod jakim funkcjonował witkowski kościół, poprzedni był pod wezwaniem św. Małgorzaty, a nowy pod wezwaniem św. Mikołaja biskupa, bardzo popularnego świętego w tamtym czasie.Opis tego kościoła znajdziemy w książce wydanej pod red. prof. Hausera ” Dzieje Witkowa”.

Drewniany budynek kościoła w kształcie prostokąta przykryto gontowym dwuspadowym dachem, z wieżyczką na sygnaturkę na szczycie.Niższe od reszty budowli było prezbiterium nie było – jak zwykle – zwrócone na wschód, lecz na zachód, przedsionek kościoła zaś znajdował się od strony wschodniej. Od południa zlokalizowano zakrystię. Wnętrze oświetlały niewielkie okna. Podłoga wyłożona była tarcicami. Pod nią w prezbiterium znajdował się grobowiec patronów i kolatorów kościoła. Sufit obłożony został podbitką z desek. W ścianie południowej od strony zakrystii umieszczono niewielkie drzwiczki prowadzące na ambonę.

W książce mamy też opis wyglądu wnętrza kościoła w XVIII wieku.

W świątyni znajdowało się pięć ołtarzy. W prezbiterium w ołtarzu głównym Trójcy Przenajświętszej stały w półkolu figury symbolizujące Trójcę Świętą: Boga Ojca, Syna-Chrystusa i Ducha Świętego (gołębicę), otoczone sześcioma pomalowanymi na niebiesko kolumnami ze złoconymi kapitelami korynckimi. Mensa ołtarzowa była murowana, na niej stało tabernakulum również pomalowane na niebiesko. Ołtarz konsekrował biskup Jan Bojkowski. W drugim ołtarzu Ukrzyżowania Pana Jezusa,drewnianym i wyzłacanym, nad przedstawieniem Krzyża Świętego znajdował się obraz św, Marii Magdaleny, a także szklana trumna z relikwiami św. Peregryna z nienaruszonymi pieczęciami, wprowadzona w poł. XVIII w. do kościoła przez biskupa Krzysztofa Dobińskiego, sufragana gnieźnieńskiego. Trzeci ołtarz Niepokalania Najświętszej Maryi Panny, pierwotnie drewniany, później murowany, nazywany był też ołtarzem Różańcowym. Czwarty św. Antoniego z Padwy , drewniany, u góry z obrazem św.Józefa, konsekrował biskup Franciszek Kraszkowski, sufragan gnieźnieński. Ołtarz piąty św. Małgorzaty, również drewniany, z obrazem św. Barbary na górze, był konsekrowany przez biskupa poznańskiego Floriana Czartoryskiego.
Ołtarz główny otoczony był malowanymi na niebiesko balaskami, przy których klękali wierni przyjmujący komunię świętą. W przedziale kościoła na przeciw siebie stały dwie ławki-jedna dla mężczyzn, druga dla kobiet śpiewających różaniec. Przy ambonie znajdowały się chrzcielnica z figurą św. Jana Chrzciciela i konfesjonał. W nawie kościoła stały dwa rzędy po sześć ławek. Przy ścianie był wielki pozytyw i wielki bęben, na których w czasie uroczystości grywała kapela składająca się z mieszczan. Kościół otoczony był cmentarzem grzebalnym z drewnianym parkanem. Stała na nim drewniana dzwonnica z dwoma dzwonami i kostnica.

Kościół ten spłonął podczas wielkiego pożaru Witkowa w 1817 roku. W 1821 roku rozpoczęły się prace przy wznoszeniu nowej świątyni. Powstawał kościół murowany, biało tynkowany, w odróżnieniu od swego poprzednika teraz budowano kościół orientowany. Jednak prace trwały wolno, nowy kościół konsekrował biskup Marcin Dunin dopiero 7 Października 1838 roku, czyli po 17 latach budowy. W 1905 roku kościół powiększono o dwie boczne kaplice Matki Boskiej i Serca Jezusowego. Kościół ten do dnia dzisiejszego używany jest przez witkowskich parafian.

Bibliografia
Praca zbiorowa pod redakcją Przemysława Hausera ” Dzieje Witkowa “